Były klify, jaskinie, turkusowa woda i mnóstwo widoków, które robią „wow”
Odwiedziliśmy m.in. Cytadelę w Victorii, Dwejrę i Wied il-Għasri, malowniczy, wąski wąwóz morski na północnym wybrzeżu Gozo, słynący z ukrytej, kamienistej plaży, krystalicznie czystej wody i wysokich klifów. Widzieliśmy panwie solne, czyli miejsce, gdzie od setek lat tradycyjnie pozyskuje się sól morską. Te wykute w skale, prostokątne baseny służą do odparowywania wody morskiej, pozostawiając czyste kryształki soli. To rodzinny biznes, a tradycja produkcji jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Zwiedzaliśmy także Świątynie Ġgantija, które są najstarszymi megalitycznymi świątyniami Malty i są starsze niż piramidy egipskie.
Mieliśmy szczęście trafić na Maltę akurat w czasie karnawału – to jak wejść prosto do bajki ![]()
Kolorowe stroje, parady pełne muzyki, confetti w powietrzu i ta niesamowita energia na ulicach… Wyspa zamieniła się w jedną wielką scenę do świętowania.
Podróże są najlepsze właśnie wtedy, gdy zaskakują – ten karnawał zostanie w naszej pamięci na długo
A to wszystko dzięki udziałowi w przedsięwzięciu realizowanym ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego Plus (EFS+), Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego 2021-2027 (FERS) w ramach projektu „Zagraniczna mobilność edukacyjna uczniów i absolwentów oraz kadry kształcenia zawodowego”



























































